Sojusz Lewicy Demokratycznej

Najnowsze informacje - SLD

Sztab na wybory samorządowe powołany!
Sztab na wybory samorządowe powołany!
Sztab na wybory samorządowe powołany!

Sztab na wybory samorządowe powołany!

Szefem sztabu został Sekretarz Generalny SLD i radny Sejmiku Województwa Warmińsko-Mazurskiego Marcin Kulasek. A oto cała „złota dwunastka”, która poprowadzi partię w wyborach samorządowych:

Marcin...

24.07.2018

Sztab na wybory samorządowe powołany!

Szefem sztabu został Sekretarz Generalny SLD i radny Sejmiku Województwa Warmińsko-Mazurskiego Marcin Kulasek. A oto cała „złota dwunastka”, która poprowadzi partię w wyborach samorządowych:

Marcin...

24.07.2018

Czarzasty: Dojdziemy do władzy, powsadzamy was do więzień
Czarzasty: Dojdziemy do władzy, powsadzamy was do więzień
Czarzasty: Dojdziemy do władzy, powsadzamy was do więzień

Czarzasty: Dojdziemy do władzy, powsadzamy was do więzień

- Przyjdzie czas zmiany, moim zdaniem on przyjdzie za 1,5 roku. (...) I mówię prokuratorom i sędziom: dojdziemy do władzy, zwolnimy was z pracy - zapowiedział Włodzimierz Czarzasty w programie „Śniadanie...

23.07.2018

Czarzasty: Dojdziemy do władzy, powsadzamy was do więzień

- Przyjdzie czas zmiany, moim zdaniem on przyjdzie za 1,5 roku. (...) I mówię prokuratorom i sędziom: dojdziemy do władzy, zwolnimy was z pracy - zapowiedział Włodzimierz Czarzasty w programie „Śniadanie...

23.07.2018

SLD - Lewica Razem – koalicja wyborcza na wybory samorządowe i do Parlamentu Europejskiego zawiązana!
SLD - Lewica Razem – koalicja wyborcza na wybory samorządowe i do Parlamentu Europejskiego zawiązana!
SLD - Lewica Razem – koalicja wyborcza na wybory samorządowe i do Parlamentu Europejskiego zawiązana!

SLD - Lewica Razem – koalicja wyborcza na wybory samorządowe i do Parlamentu Europejskiego zawiązana!

W symbolicznym miejscu - przy tablicy pamiątkowej upamiętniającej śmierć działaczy PPS, którzy w 1904 r. starli się z carskim zaborcą w walce o niepodległość i sprawiedliwość społeczną – ogłoszono...

18.06.2018

SLD - Lewica Razem – koalicja wyborcza na wybory samorządowe i do Parlamentu Europejskiego zawiązana!

W symbolicznym miejscu - przy tablicy pamiątkowej upamiętniającej śmierć działaczy PPS, którzy w 1904 r. starli się z carskim zaborcą w walce o niepodległość i sprawiedliwość społeczną – ogłoszono...

18.06.2018

PROGRAM: SILNY SAMORZĄD, DEMOKRATYCZNA POLSKA
PROGRAM: SILNY SAMORZĄD, DEMOKRATYCZNA POLSKA
PROGRAM: SILNY SAMORZĄD, DEMOKRATYCZNA POLSKA

PROGRAM: SILNY SAMORZĄD, DEMOKRATYCZNA POLSKA

📌Po stronie dziecka, po stronie rodzica 

📌Zdrowie na miejscu

📌Srebrna Rewolucja 

📌Dobre mieszkanie w każdej gminie

📌Przestrzeń, która nie dzieli

📌Decydujemy...

16.05.2018

PROGRAM: SILNY SAMORZĄD, DEMOKRATYCZNA POLSKA

📌Po stronie dziecka, po stronie rodzica 

📌Zdrowie na miejscu

📌Srebrna Rewolucja 

📌Dobre mieszkanie w każdej gminie

📌Przestrzeń, która nie dzieli

📌Decydujemy...

16.05.2018

Arrow
Arrow
Slider

Pozostałe aktualności

Konferencja "Czym była Polska Ludowa i co z niej zostało"
22.05.2018

Konferencja "Czym była Polska Ludowa i co z niej zostało"

W sobotę 19 maja 2018 roku w Muzeum Historycznym Miasta Krakowa odbyła się coroczna sesja naukowa Stowarzyszenia Kuźnica, w tym roku pod hasłem "Czym była Polska Ludowa i co z niej zostało". Organizacja sesji była możliwa dzięki wsparciu finansowemu Fundacji im. Róży Luksemburg. Salę wypełniło...
Czytaj dalej

    Polska ma jeden z najbardziej niewydolnych systemów emerytalnych wśród krajów rozwiniętych, a będzie jeszcze gorzej.

 Średnia stopa zastąpienia, czyli stosunek ostatniego wynagrodzenia do pierwszego świadczenia eme-rytalnego, należy w Polsce do najgorszych w Unii. W pierwszym kwartale 2018 r. przeciętne wynagrodzenie w naszym kraju wyniosło 4623 zł brutto. Tymczasem wysokość przeciętnej emerytury w przypadku mężczyzny to 2570 złotych brutto i kobiet 1550 zł, czyli zaledwie około 33 proc. średniej pensji. Do tego w świadczeniach następuje coraz większe rozwarstwienie. Najniższa emerytura to 10 gr, a najwyższa - 20 890 zł (otrzymuje je mężczyzna, który przepracował ponad 60 lat). Mamy niskie świadczenia, a do tego niewielkie zasoby. Przeciętne polskie gospodarstwo domowe dysponuje majątkiem netto przeszło siedem razy mniejszym niż rodzina w Luksemburgu oraz 3,5 razy mniejszym niż w Belgii. Na papierze nie wygląda to nawet najgorzej, ale ogromna większość dobytku Polaków to mieszkania. Nie są to jednak aktywa, gdyż generują koszty i trudno je sprzedać, bo przecież gdzieś trzeba mieszkać.

    Większość ekspertów nie ma złudzeń, że w kolejnych dekadach sytuacja naszych emerytów może być jeszcze gorsza. Tylko politycy są optymistami. Ci, którzy byli u władzy, bronią emerytur kapitałowych, mimo że ich wprowadzenie wyglądało na sabotaż albo - w najlepszym razie - było wynikiem elementarnego braku wiedzy.

   Obecni decydenci są przekonani, że pod ich światłym kierownictwem Polska stanie się jeśli nie drugą Japonia, to przynajmniej mocarstwem średniej wielkości.

   Lepiej już było

   Rozmowa z prof. LEOKADIĄ ORĘZIAK

ze Szkoły Głównej Handlowej, członkiem Prezydenckiej Komisji Doradczej ds. Systemu Emerytalnego w Chile (2014 - 2015)

   - Polska jest na szarym końcu w Unii pod względem relacji wysokości emerytur do pobieranych wynagrodzeń, a przecież wszyscy narzekamy na wysokie składki i nadmierne koszty pracy.

   - Za kilkadziesiąt lat będzie znacznie gorzej. Jeżeli nic się nie zmieni, to według szacunków Komisji Europejskiej około 2060 roku wysokość polskich emerytur będzie wynosiła mniej niż

30 proc. ostatniego wynagrodzenia.

   - Na szczęście nie wszyscy tego doczekają.

   - Rozumiem, że pan żartuje, ale tu nie chodzi tylko o nas, ale także 0 nasze dzieci i wnuki. To bardzo poważna sprawa. Tak wielka obniżka świadczeń była możliwa dzięki temu, że reforma emerytalna z 1999 r. wprowadziła model tzw. zdefiniowane] składki, na który w Unii zdecydowało się tylko kilka państw.

   - Jeżeli teraz emeryci otrzymują niewiele ponad 40 proc. swojego wynagrodzenia, to ile otrzymywaliby według starego systemu?

   - 50 - 60 procent.

   - Kiedy w relacji do wynagrodzeń emerytury w Polsce były najwyższe?

   - Przed 1999 rokiem stopa zastąpienia wynosiła 60 - 70 proc. ostatniego wynagrodzenia.

   - Przed 20 laty w reklamach telewizyjnych byliśmy przekonywani, że Otwarte Fundusze Emerytalne zapewnią polskim emerytom wakacje pod palmami. Jaka jest dziś średnia wysokość świadczeń z OFE dla osoby, która niedawno zakończyła pracę i przeszła na zasłużony odpoczynek?

   - Średnio od kilkudziesięciu do niewiele ponad stu złotych.

   - To dlaczego stworzono QFE?

   - Pomysł przyszedł z Banku Swiatowego. Chodziło oto, żeby w zamian za zredukowanie naszego długu mogły zarobić wielkie instytucje finansowe. Niestety, w przeciwieństwie do Czech polscy politycy nie potrafili się temu przeciwstawić.

   - Ile na OFE zarobiły Powszechne Towarzystwa Emerytalne?

   - Od 1999 do 2013, w ujęciu realnym, ponad 30 mld złotych samej prowizji. Na szczęście w ciągu ostatnich 5 lat OFE zostało zredukowane (wycofało się z niego 85 proc. osób), ale pozostał dług w wysokości ponad 100 miliardów zł, który cały czas rośnie. Gdyby OFE nie zostało zredukowane, Polska byłaby bankrutem jak Grecja, gdyż rocznie, razem z odsetkami, ten system kosztowałby nas od 40 do 50 miliardów rocznie.

   - I politycy, którzy rządzili Polską pod koniec lat 90., nie wiedzieli, że tak to się musi zakończyć?

   - Byli eksperci, profesorowie, którzy ostrzegali, ale ich głos nie przedostawał się do opinii publicznej, gdyż media głównego nurtu nie chciały o tym informować.

   - Gdyby nie przeprowadzono tej reformy, czy dziś byłoby nas stać na tak wysokie wypłaty emerytur jak przed rokiem 1999?

   - Jak nie na 70, to z pewnością na ponad 50 proc., a więc tak jak jest w innych krajach na naszym poziomie rozwoju. Proszę pamiętać, że OFE od 1999 do końca 2013 zadłużyło Polskę na ponad 300 miliardów zł. Tyle pieniędzy wyrzuciliśmy w błoto.

   - Państwo powoli wycofuje się z OFE, ale premier Morawiecki chce wprowadzić Pracownicze Plany Kapitałowe.

   - To pomysł, który, tak jak w przypadku OFE, przyniesie korzyści tylko instytucjom finansowym. Dla pracodawcy będą to dodatkowe koszty, a pracownikom nie zapewni wyższych świadczeń. Ich pieniądze będą inwestowane w akcje i obligacje według uznania zarządzających tymi funduszami. Granie publicznymi pieniędzmi na rynku finansowym, gdzie nikt niczego nie gwarantuje, to pomysł bardzo ryzykowny, zwłaszcza że przez co najmniej 40 lat oszczędzania, jakie czeka człowieka wchodzącego w dorosłe życie, duże kryzysy finansowe będą musiały zdarzyć się co najmniej kilka razy.

   - Ale podobno przystąpienie do PPK będzie dobrowolne.

   - Według projektu wszyscy pracodawcy będą musieli utworzyć PPK, do którego zostaną z automatu zapisani wszyscy pracownicy. Z systemu będzie można się wypisać, ale oczywiście miliony ludzi tego zapewne nie zrobi. Jedni z braku wiedzy, drudzy dlatego, że nie będzie się im chciało, a trzeci - ponieważ uwierzą, iż PPK może przynieść im jakieś korzyści. Zarządzający funduszami będą mieli bardzo dużą swobodę i może o to w tym wszystkim chodzi.

   - Czy można coś zrobić, żeby obecni trzydziestolatkowie nie mieli głodowych emerytur?

   - Trzeba odejść od wspomnianego już systemu zdefiniowanej składki, podnieść znacząco płace, a wszystkie wynagrodzenia, bez względu na ich formę, powinny zostać obciążone ubezpieczeniem społecznym, czyli- mówiąc językiem potocznym - ozusowane.

   - To, co pani mówi, jest zaprzeczeniem prowadzonej od ponad 20 lat w Polsce polityki gospodarczo-społecznej.

   - Ta polityka może doprowadzić do tego, że za jakiś czas starzy ludzie nie będą mieli co jeść, gdyż zasada zdefiniowanej składki spowoduje ich finansową degradację. Młodzi aktywni zawodowo mają dług wobec ludzi starych i muszą się z nimi podzielić swoim wynagrodzeniem.

    Nic z tego nie rozumieliśmy

   Prof. RYSZARD BUGAJ, Instytut Nauk Ekonomicznych PAN:

- Nie ulega wątpliwości, że reforma z 1999 roku nie przyniosła korzyści ludziom pracy najemnej, a jej beneficjentem byly zagraniczne instytucje finansowe. W znacznym stopniu autorom tej reformy chodziło oto, żeby państwo wypłacało mniejsze emerytury. Z drugiej strony Marek Belka (były premier i minister finansów - przyp. autora) w jednym ze swoich tekstów napisał (cytuję z pamięci): Wtedy wszyscy wierzyliśmy w fundusze emerytalne. Nic z tego nie rozumieliśmy. Z rozmów, które wówczas prowadziłem z kilkoma najważniejszymi politykami, mogę powiedzieć, że tak właśnie było, tyle że w przeciwieństwie do Belki moi rozmówcy nie byli znanymi profesorami ekonomii. l teraz ponosimy tego konsekwencje.

W obecnym systemie emerytalnym niepokojąco wzrasta zróżnicowanie świadczeń. Obok bardzo wysokich coraz więcej osób otrzymuje bardzo skromne emerytury i ich liczba stale rośnie. Bardzo niskie emerytury będą otrzymywać osoby prowadzące działalność na zasadzie samozatrudnienia. Za kilkanaście lub kilkadziesiąt lat skutki tego mogą być dramatyczne. Moim zdaniem jakimś lekarstwem mogącym - choć w niewielkim stopniu - poprawić tę sytuację, byłoby objęcie składkami ubezpieczeniowymi wszystkich kategorii dochodów z pracy, a więc wszystkich zleceń, umów o dzieło. Szczególnie powinniśmy pomyśleć o ludziach starych, którzy zbliżają się do osiemdziesiątki. Często zostali sami, nie są w stanie już sobie dorobić i obiektywne koszty ich życia wzrastają z roku na rok. Takim osobom waloryzacja na obecnym poziomie niewiele pomoże. Dlatego świadczenia tych osób powinny być rewaloryzowane znacznie wyżej niż młodszych emerytów.

    Wyższe płace, wyższe emerytury

   Dr CEZARY MECH, prezes Urzędu Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi (1998 - 2002), wiceminister finansów (2005 - 2006):

- Moje pokolenie raczej już nie doczeka wyższych emerytur, nasze dzieci wyemigrowały, więc powinniśmy zatroszczyć się, żeby chociaż nasze wnuki miały kiedyś godziwe świadczenia, a na to na razie się nie zanosi. Żeby poprawić tę sytuację, trzeba skokowo podnieść pensje. Niektórzy eksperci i pracodawcy podniosą krzyk, będą mówić, że nas na to nie stać i polska gospodarka przestanie być konkurencyjna. Ja twierdzę inaczej. Jednak najpierw trzeba zacząć od tego, żeby powstrzymać zalew polskiego rynku pracy przez miliony emigrantów z Ukrainy i Białorusi, a podobno mają do nas jeszcze przyjechać tysiące Filipińczyków. Taka polityka niszczy rynek pracy i wpływa na obniżenie naszych pensji. Gdy Polacy będą znacznie więcej zarabiać, przedsiębiorcy będą musieli dokonać inwestycji w nowoczesny park maszynowy i nasza konkurencyjność wzrośnie. Tymczasem, choć pensje w Polsce rosną, to nadal są niższe niż w Czechach, Słowenii, Estonii...

    Nie wierzcie politykom

   Dr hab. ROBERT GWIAZDOWSKI, adwokat, ekspert podatkowy, przewodniczący rady Centrum im. Adama Smitha, przewodniczący rady nadzorczej ZUS (2006 - 2007):

   - Już w 2006 roku, jako przewodniczący Rady Nadzorczej ZUS-u, powiedziałem, że powinniśmy pogodzić się z tym faktem, że emerytury będą coraz niższe i w przyszłości wystarczą tylko na: czynsz, lekarstwa i owsiankę. Dziwię się, że ten absurdalny system jeszcze się utrzymuje. A mimo to kolejne ekipy, socjalistów z AWS-u, rzekomych liberałów z PO, socjalistów z PiS-u – uparcie go utrzymują, a skoro ludzie na nich głosują - to znaczy, że chcą mieć coraz niższe emerytury.

   Najważniejszym sposobem zwiększenia świadczeń emerytalnych jest zwiększenie dzietności Polaków. Żeby następowała zastępowalność pokoleń, statystyczna Polka musi rodzić co najmniej dwójkę dzieci, tymczasem rodzi 1,5, a do niedawna rodziła zaledwie 1,3 dziecka. Po wprowadzeniu 500 plus coś drgnęło, ale to nadal jest zbyt mało.

   W naszym kraju już niedługo na jednego emeryta będzie przypadać jeden pracujący - to pokazuje, w jak beznadziejnej znajdziemy się sytuacji. Przypominam, że wbrew temu, co wmawia się Polakom, w ZUS-ie nie ma naszych pieniędzy. Tak więc nie pracujemy na swoje emerytury, tylko na świadczenia dzisiejszych emerytów.

   Oczywiście najważniejsza jest demografia, ale prócz tego można było zrobić kilka rzeczy, które poprawiłyby naszą złą sytuację - nie zrobiono tego albo zrobiono coś zupełnie przeciwnego. Wprowadzono OFE, co do którego od samego początku było wiadomo, że skończy się klapą.

   Zamiast mamić ludzi, trzeba im uczciwie powiedzieć, że za kilkanaście lub kilkadziesiąt lat dostaną od państwa minimalną emeryturę. Dlatego powinni oszczędzać, ubezpieczać się prywatnie. Jednak żeby ludzie mieli z czego oszczędzać, trzeba zmniejszyć opodatkowanie pracy z 64 proc. do poziomu znacznie, znacznie niższego. Trzeba też szukać pieniędzy tam, gdzie one są, a więc zamiast podatku ClT wprowadzić podatek przychodowy (w wysokości około 1,5 proc.) dla wszystkich firm działających w Polsce, przez co zlikwidujemy sztuczne mnożenie kosztów.

   Wreszcie trzeba znieść opodatkowanie emerytur, które przecież w znacznym stopniu finansowane są z podatków. A opodatkowanie podatków to absurd w czystej postaci. Jednak na przeszkodzie tym zmianom stoją trzy potężne grupy - przedsiębiorcy, doradcy podatkowi i politycy. Wszyscy oni chcą, żeby było tak jak jest.

   I pewnie nikt nic nie zrobi, bo politycy obawiają się, że mogliby stracić władzę i synekury w spółkach Skarbu Państwa. Dlatego nieustannie będą oszukiwać społeczeństwo, aż cały system się zawali, ale oni już wtedy będą na politycznej emeryturze albo wcześniej zejdą z tego świata.

   Krzysztof Różycki; ANGORA  nr 31 (5.08.2018)

   Fot; Facebook

   (Najlepsza w świecie emerytura, to pod ziemię dać nura - Jan Sztaudynger)

Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera!
W związku z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 2016/679 o ochronie danych, wyrażam zgodę na gromadzenie, przetwarzanie oraz wykorzystywanie przez Sojusz Lewicy Demokratycznej przekazanych przeze mnie danych osobowych w celach informacyjnych i promocyjnych związanych z działalnością SLD, w celach administracyjnych na użytek newslettera, w szczególności wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną newslettera oraz informacji o przedsięwzięciach organizowanych lub współorganizowanych przez Sojusz Lewicy Demokratycznej, a także informacji o bieżących wydarzeniach politycznych.

SLD w mediach

Dalej
Wstecz
Sierpień 2018

Najnowsze wydarzenia

15
sierpień 2018
Godz.19.25 J.Zemke Fakty po Faktach, TVN 24

SLD w mediach społecznosciowych

  1. Twitter
  2. Facebook

Twitter SLD

Facebook SLD

Władze SLD

© 2018 SLD. Projekt i wykonanie: Hedea.pl

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem